Kwiecień 5

Koszty najmu pojazdu zastępczego

Odszkodowanie z tytułu najmu pojazdu zastępczego należy się osobom, które na skutek uszkodzenia własnego pojazdu wykorzystywanego do prowadzenia działalności gospodarczej, zmuszone zostały do wynajęcia pojazdu zastępczego. Przy czym zawarcie umowy najmu musi być normalnym następstwem kolizji w której uszkodzony został pojazd firmowy. Działanie poszkodowanego bowiem zmierzało do uniknięcia innej szkody, która mogłaby wynikać np z zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej na okres naprawy pojazdu firmowego uszkodzonego na skutek kolizji.

W przypadku osób posiadających pojazd wykorzystywany do celów prywatnych kwestia najmu pojazdu zastępczego długo pozostawała kwestią dyskusyjną. Obecnie w doktrynie aprobowany jest pogląd, iż wynajęcie pojazdu zastępczego używanego do celów prywatnych możliwe jest również w razie wykorzystywania auta do celów niezwiązanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Aby móc wnosić o zwrot poniesionych kosztów z tytułu najmu pojazdu zastępczego, koszty te muszą zostać realnie poniesione. W związku z powyższym musi dojść do rzeczywistego najęcia pojazdu jak również uiszczenia należności z tego tytułu. Niezbędne w takich sytuacjach staje się uwzględnienie w ogólnym rozrachunku sum jakie poszkodowany zaoszczędził nie korzystając z własnego samochodu.

Obecnie sądy uznają za uzasadnione roszczenia odszkodowawcze z tytułu najmu pojazdu zastępczego wyłącznie wydatki konieczne czyli takie, które są wydatkami niezbędnymi dla korzystania z innego pojazdu w takim samym zakresie, w jakim poszkodowany korzystałby ze swego środka lokomocji, gdyby mu szkody nie wyrządzono.
W związku z powyższym istnieje potrzeba wykazania w postępowaniu sądowym związku przyczynowego między wypadkiem (szkodą), a najmem pojazdu i koniecznością jego wynajęcia oraz wykazanie okresu niezbędnego korzystania z wynajętego samochodu (np. rzeczywisty czas naprawy pojazdu poszkodowanego).
W przypadku szkody całkowitej, zasadnym jest przyjęcie terminu, w której poszkodowany mógł nabyć nowy pojazd. Z uwago jednak na trudności dowodowe związane z wykazaniem tego terminu przyjmuje się, że w przypadku szkody całkowitej odszkodowanie z tytułu najmu pojazdu zastępczego przyznawane jest do dnia wypłaty odszkodowania lub datę późniejszą, gdy poszkodowany po uzyskaniu odszkodowania potrzebuje pewnego okresu na wybór i kupno nowego pojazdu.

Wynajmując pojazd zastępczy należy pamiętać, aby pojazd ten miał parametry porównywalne z cechami pojazdu uszkodzonego.

Moja Kancelaria Adwokacka prowadzi również sprawy o odszkodowania komunikacyjne, w tym odszkodowania za pojazd zastępczy. Zapraszam do współpracy.

Grudzień 7

Odpowiedzialność administratora witryny za wpisy użytkowników. Jak to w końcu jest?

Generalną zasadą wynikającą z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (u.ś.u.d.e.) jest zasada, że odpowiedzialność administratora portalu internetowego udostępnianego jego użytkownikom w celu dokonywania przez nich anonimowej publikacji swych opinii na temat opublikowanego artykułu prasowego nie powstaje wtedy, gdy nie wie on bezprawnym charakterze przechowywanych i udostępnianych danych korzystających z usług hostingu. Mówi o tym przepis art. 14 przedmiotowej ustawy. Inaczej mówiąc, administrator nie jest odpowiedzialny za komentarze umieszczone przez użytkowników do chwili, gdy sam nie podejmie kroków zmierzających do uzyskania informacji o treści tych komentarzy (rzadka praktyka) lub nie zostanie poinformowany przez osobę trzecią o takich komentarzach (najczęstsza praktyka).
Co do drugiej z przesłanek nie ma żadnych wątpliwości. Pytania rodzą się na płaszczyźnie tego, co tak właściwie zawiera się w treści podejmowania samodzielnie przez administratora analizy komentarzy pod kątem ich niezgodności z prawem? Co jeżeli administrator przegląda komentarze wyłącznie pod kątem ich możliwej zawartości reklamowej?
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa R. Giertycha p-ko właścicielowi Faktu w sprawie sygn akt SN 598/15 stwierdził, że za wiedzę administratora o niezgodnych z prawem komentarzach internautów w rozumieniu tego przepisu, należy zakwalifikować m.in. sytuację, kiedy administrator w związku z doświadczeniem z dotychczasowej działalności na polu świadczenia usług hostingu liczy się z realną możliwością dokonywania przez internautów wpisów o treści naruszającej dobra osobie konkretnych osób, a to w związku z treścią artykułu prasowego, pod którym anonimowi internauci zamieszczają swoje opinie i godząc się z tym nie podejmuje stosownych działań, pomimo zatrudniania pracowników, którzy zajmują się także usuwaniem wpisów naruszających interesy ekonomiczne administratora (chodzi np. o wpisy będące reklamą czy informacją handlową internautów) oraz pomimo wiedzy, że system automatycznej filtracji używanego przez internautów słownictwa nie jest skuteczny.
Wiedza administratora na temat inkryminowanych wpisów internautów, wyklucza skuteczność powoływania się na przepis art. 15 u.ś.u.d.e.
Zatem należy bardzo uważnie podchodzić do kwestii podejmowanych przez administratora działań na polu analizy umieszczanych przez użytkowników treści, bowiem juz sama analiza ich pod kątem spamu rodzi możliwość odpowiedzialności za wpisy nie będące spamem, lecz naruszające dobra osobiste osób trzecich.

Listopad 13

Mam problem z wykonawcą strony internetowej.

Mam problem z wykonawcą strony internetowej.

Najczęstszy przypadek z jakim spotykam się w swojej pracy zawodowej adwokata.
Z projektantami i wykonawcami stron i serwisów internetowych jest jak z każdym rzemieślnikiem. Często zdarza się, że trafiamy na osobę, która podaje się za profesjonalistę a w rzeczywistości nią nie jest. Rodzi to wiele komplikacji. Dzieło, które zamówiliśmy często nie spełnia naszych wymagań lub wypełnione jest ogromną ilością błędów i niedoróbek. Często sami jesteśmy sobie winni. Bowiem umowy na wykonanie serwisów internetowych są spisywane na kolanie lub bierzemy szablony z internetu, które w większości nie spełniają podstawowych wymagań stawianych tego typu dokumentom. Ponadto, nie opisujemy w umowach naszych oczekiwań, co powoduje problemy w późniejszym dochodzeniu naszych praw i przedstawianiu przed sądem, jakie były nasze oczekiwania i jak wygląda rzeczywistość.

Tak na prawdę całość sprowadza się do dwóch elementów, na które należy reagować w ten sam sposób. Albo serwis nie jest wykonany w terminie, albo nie działa tak jak powinien lub jest wadliwie wykonany. Zarówno w pierwszym jak i drugim wypadku pierwszym krokiem jaki należy wykonać jest pisemne wezwanie wykonawcy do wykonania lub prawidłowego wykonania dzieła i wskazanie mu w tym celu stosownego terminu. termin ten nie może być zbyt krótki i liczy się od dnia, kiedy wykonawca nasze pismo odbierze.

Jeżeli po upływie wyznaczonego terminu nie doszło do realizacji naszego zamówienia możemy od umowy odstąpić. W takim wypadku, wykonawca zobowiązany jest zwrócić nam pieniądze, my zaś zwracamy mu wykonaną przez niego stronę. Oczywiście odstąpienie od umowy nie jest jedynym rozwiązaniem, tylko jednym z kilku powszechnie stosowanych. Jeżeli znajdują się Państwo w takiej sytuacji i szukają najkorzystniejszego rozwiązania, proszę o kontakt. Zawodowo zajmuję się takimi sprawami i na pewno po wspólnej rozmowie i poznaniu Państwa priorytetów znajdziemy wyjście z sytuacji,

Październik 27

Hejt na facebook’u – jak się bronić?

Coraz większa dostępność do sieci Internet oraz złudne poczucie bezkarności jego użytkowników rodzi działania w sieci będące przejawem złości, agresji i nienawiści. Zjawisko takie nazywane jest potocznie hejtowaniem pochodzącym od angielskiego słowa hate, czyli nienawidzić.

Zapewne każdy z nas spotkał się z taki zjawiskiem. Niektórzy z nas byli tylko świadkami takiego zachowania, lecz jest też grupa osób, która stała się jego podmiotem.

Pierwsze co nasuwa się w takich sytuacjach to zupełna bezsilność. Jesteśmy obrażani przez osoby kryjące się za monitorem i czujące się bezkarnie. Każda nasza reakcja spotyka się z jeszcze większą kontrreakcją ze strony hejtujących, nie prowadząc do żadnego satysfakcjonującego nas rozwiązania.

To, że staliśmy się podmiotem hejtu na danym portalu internetowym nie oznacza, że nie możemy się bronić i że w obliczu prawa nasza sytuacja jest beznadziejna.

Po pierwsze tego typu zachowanie narusza nasze dobre imię, czyli jedno z dóbr osobistych podlegające prawnej ochronie.

Po drugie istnieje wiele instrumentów prawnych, zależnych od danego stanu faktycznego, umożliwiających nam skuteczną walkę z tego typu patologiami.

Pierwszym ruchem z naszej strony powinno być poinformowanie o fakcie takiego naruszenia administratora strony lub portalu na którym doszło do naruszenia naszego dobrego imienia.

Najogólniej mówiąc, od chwili powzięcia przez administratora informacji o naruszeniu, staje się współodpowiedzialnym za takie naruszenie jeżeli nie podejmie żadnych kroków zapobiegawczych.

Po drugie, możemy wystąpić do administratora z prośbą o udostępnienie informacji dotyczących osób naruszających nasze dobra osobiste. Odmowa podania takich informacji powoduje, że możemy zgłosić taką odmowę bezpośrednio do GIODO wnosząc, aby organ nakazał administratorowi udostępnić nam ww. informacje.

Oprócz drogi cywilistycznej związanej z naruszeniem naszych dóbr osobistych mamy również możliwość dochodzenia swoich praw przed sądem karnym. Zachowanie takie jest kryminalizowane w art. 212 i 217 k.k., a postepowanie wszczynane jest z oskarżenia prywatnego.

Aby jednak móc to uczynić, musimy podać w akcie oskarżenia dane osób, które oskarżamy o jedno z ww. przestępstw. W celu ustalenia danych osobowych tych osób przydatny jest art. 488 k.p.k.

Jeżeli przydarzyła Ci się podobna sytuacja i nie wiesz jak dochodzić swoich praw, skontaktuj się ze mną. W swojej praktyce adwokata prowadziłem już wielokrotnie podobne sprawy, które kończyły się sukcesem.